Kolejny dzień kursu upłynął pod hasłem: WYMOWA
(PRONUNCIATION) – czyli coś co spędza nam sen z powiek…
I nagle w czasie zajęć, okazało się, że to co było naszym koszmarem, zmienia się w przyjemną rzeczywistość. A wszystko to dzięki naszej nauczycielce Sue, która w przystępny sposób tłumaczy nam zawiłości języka angielskiego. Stosowane przez nią metody aktywizujące pomagają w przełamaniu lodów w grupie i dbają o poziom energii potrzebny do pracy.


Komentarze
Prześlij komentarz